Zrozumieć alpinistę? O biologicznych uwarunkowaniach pasji do sportów ekstremalnych

Poniedziałek, 08.03.2018, wyd. nr39

nr38

W obliczu niedawnych wydarzeń, nawet osoby, które do tej pory nie interesowały się wspinaczką górską natrafiły najpewniej na informacje o Tomaszu Mackiewiczu i Elisabeth Revol, próbujących zdobyć szczyt Nanga Parbat, czy o narodowej zimowej wyprawie na K2. Kiedy telewizja relacjonowała każdą chwilę akcji ratunkowej na Nanga Parbat i przekazywała najnowsze wieści od ekipy wspinaczy z K2, w internecie rozgorzały dyskusje, które zapewne nigdy nie zakończą się konkluzją odpowiadającą wszystkim zaangażowanym rozmówcom. Pośród wielu komentarzy ze słowami wsparcia, wyrażających wiarę w powodzenie wyprawy oraz podziw dla jej uczestników, mniej pochlebne osądy o takiej aktywności jak wspinaczka wysokogórska także nie były odosobnione. Negatywne opinie najczęściej klasyfikowały himalaistów jako skrajnych egoistów nastawionych na realizację indywidualnych potrzeb, którzy świadomie wystawiają się na ryzyko utraty życia, nie myśląc o swoich rodzinach, czy osobach, które ewentualnie ich ratując, narażają również siebie na niebezpieczeństwo.

 

Ponieważ większość dyskusji dotyczących uprawiania takich sportów jak wspinaczka, czyli sportów ekstremalnych, bazuje przede wszystkim na osobiście wyznawanych moralnych wartościach komentujących – są one pełne subiektywnych opinii. Jeśli naprawdę chcemy przyjrzeć się bliżej osobom angażującym się w sporty ekstremalne, zrozumieć co nimi kieruje, dlaczego ryzykują zdrowie i życie, co czują podczas praktykowania takich aktywności - najlepiej skupić się na faktach i badaniach. A dane te są niewątpliwie ciekawe i mogą rzucić nowe światło na ten rodzaj ryzykownego hobby nierozumianego przez wielu ludzi.

Co łączy miłośników sportów ekstremalnych?
Jak się okazuje, istnieje dość duża liczba biologicznie zdeterminowanych aspektów naszej osobowości, które mogą "predestynować" nas, lub wręcz przeciwnie, do rozpoczęcia przygody ze sportami ekstremalnymi. Opierając się na stworzonej przez Zuckermana teorii poszukiwania doznań, która opisuje tendencje jednostek do angażowania się w nowe, intensywne, bądź też ryzykowne zachowania, mające dużą wartość stymulacyjną, często będące na granicy przestrzegania przyjętych norm obyczajowych, prawnych czy moralnych - udowodniono, że osoby uprawiające sporty ekstremalne cechują się wyższymi wynikami w ogólnej skali poszukiwania doznań niż osoby nieangażujące się w takie aktywności. Na skalę tę, zdaniem Zuckermana, składają się cztery wymiary: poszukiwanie przygód i grozy, poszukiwanie przeżyć, rozhamowanie oraz podatność na nudę. Mają one zdaniem autora podłoże biochemiczne, a szczególnie wiążą się z aktywnością enzymu monoaminooksydazy MAO, której poziom ujemnie koreluje z tendencją do poszukiwania doznań. za - Na podstawie badań nad temperamentem, rozumianym zgodnie z koncepcją Strelau’a za uwarunkowany biologicznie fundament osobowości, można stwierdzić, że sportowców ekstremalnych od osób nieuprawiających takich sportów różnicują wyniki w aspekcie energetycznym temperamentu (wyróżnia się jeszcze drugi aspekt- czasowy), a konkretnie w wymiarach reaktywności emocjonalnej i aktywności. Reaktywność emocjonalna opisuje intensywność reakcji jednostki na bodźce wywołujące emocje - osoby uprawiające sporty ekstremalne mają jej niższy poziom, a więc potrzebują większej liczby i siły bodźców, by odczuć związane z nimi emocje. Aktywność to natomiast tendencja do zachowań dostarczających wysokiej stymulacji zewnętrznej - u sportowców ekstremalnych jej wartość jest wyższa. Inną teorią, sugerującą obecność biologicznie uwarunkowanych cech wspólnych dla grupy sportowców ekstremalnych, jest model Big Five - pięcioczynnikowy model osobowości wyróżniający takie niezmienne, uniwersalne cechy jak: neurotyczność, ekstrawersję, otwartość na doświadczenie, ugodowość i sumienność. Miłośnicy sportów ekstremalnych okazują się bardziej otwarci na doświadczenia i bardziej ekstrawertyczni. W badaniach nie ma jednak zgody, co do poziomu neurotyczności i sumienności sportowców. Możliwym jest, że to stopień ryzykowności sportu ma związek z poziomem tych cech - sportowcy uprawiający najbardziej ekstremalne sporty są mniej neurotyczni (czyli bardziej stabilni emocjonalnie) i bardziej sumienni, czyli zorganizowani i dążący do celu. Udowodniono także, że w przypadku sportowców ekstremalnych o wyższej od przeciętnej neurotyczności (co oznacza niższą stabilność emocjonalną) sporty ekstremalne pełnią funkcję radzenia sobie z negatywnym nastrojem, natomiast ekstrawertycy uprawiają je, aby wzmocnić pozytywne doznania. Podsumowując i uogólniając - osoba uprawiająca sporty ekstremalne może nam się rysować jako osoba poszukująca doznań, potrzebująca dużej stymulacji i mogąca przetworzyć wiele silnych bodźców, aktywna, ekstrawertyczna i otwarta na nowe doświadczenia.

Czy to uzależnienie?
Sporty ekstremalne intuicyjnie kojarzą nam się z możliwością uzależnienia się od ich uprawiania. Nierzadko śledzimy losy sportowców ekstremalnych, którzy po dramatycznych wydarzeniach, w których znaleźli się o krok od śmierci, wracają jak najszybciej ponownie do tej aktywności. Od czego jednak konkretnie można się uzależnić? Dopamina - odgrywa ważną rolę w systemie nagradzania i motywacji w mózgu, a jej wysoki poziom prowadzi do dobrego samopoczucia. W efekcie przezwyciężenia strachu, po ekstremalnych doświadczeniach i bardzo silnych emocjach uaktywnia się system nagrody, który przynosi poczucie szczęścia, radości i spełnienia. To właśnie od tego mechanizmu i uczuć można się uzależnić. Ponadto, udowodniono także, że dużą grupę sportowców ekstremalnych cechuje biologicznie uwarunkowany niski poziom dopaminy, co oznacza, że dzięki uprawianiu ryzykownych sportów dostarczają sobie jej brakującą dawkę. Adrenalina - wydziela się w sytuacji zagrożenia i przygotowuje nasz organizm do reakcji ucieczki lub walki - przyspiesza tętno, napina mięśnie, zwiększa wydolność oddechową itp. Sportowcy ekstremalni doświadczają bardzo wielu ryzykownych sytuacji, w których uaktywnia się wydzielanie właśnie tego hormonu. Sytuacje zagrożenia wywołują silną reakcję organizmu, a po ich przezwyciężeniu organizm jest nagradzany przyjemnym stanem ulgi, odprężenia, euforii. Przy częstym powtarzaniu sytuacji, w których wydziela się adrenalina, organizm przyzwyczaja się do jej podwyższonego poziomu - gdy nie zostaje dostarczona przez dłuższy czas jej nowa dawka, pojawia się potrzeba ponownego doświadczenia ekstremalnych przeżyć, które uruchomią cały mechanizm. Choć w języku potocznym możemy spotkać się np. ze stwierdzeniem, że osoba uprawiająca wspinaczkę górską jest "uzależniona" od pięknych widoków, czy obcowania z naturą, to o prawdziwym uzależnieniu możemy właśnie mówić w odniesieniu do wyżej przedstawionych mechanizmów, których oczywiście bardzo często osoba uprawiająca sporty ekstremalne może nie być świadoma.

Co sportowcy ekstremalni opowiadają o swoich doznaniach?
Na zakończenie należałoby poruszyć także kilka kwestii, o których mówią sami pasjonaci sportów ekstremalnych opisując swoje doświadczenia z nimi związane. Co moim zdaniem jest bardzo istotne, miłośnicy ryzykownych aktywności zaznaczają, że podczas uprawiania sportów ekstremalnych ryzyko nie jest celem samym w sobie. Nie podejmują się takich aktywności, aby poczuć, że balansują na cienkiej linii - ryzyko jest tylko niezbędną składową drogi do osiągnięcia innych celów, jakimi są dla nich np. przekraczanie własnych granic, poznawanie siebie, poczucie wolności, poczucie sprawstwa, spełnienie i satysfakcja, pełne obcowanie z naturą, uczucie szczęścia, czy bicie rekordów. Ponadto zaznaczają, że ryzyko przy uprawianiu sportu starają się ograniczyć do minimum poprzez profesjonalny sprzęt i przygotowanie; zwracają też uwagę na dużą rolę przypadku, nad którym nie jesteśmy w stanie zapanować, a który nawet w codziennym, teoretycznie bezpiecznym, nieryzykownym życiu może przynieść na nas ogromne nieszczęście. Coś, co może nam się wydawać prawdopodobne, a sportowcy ekstremalni zdecydowanie to dementują, to kwestia nieodczuwania strachu. Oni także się boją, jednak ten lęk pokonują, ponieważ tylko tak mają szansę osiągnąć swoje cele. Co ciekawe, bardzo często wypowiadają się także o swojej pasji do sportów ekstremalnych jako o uzależnieniu. Mają tego świadomość. Wspinaczka Elisabeth Revol udzielając wywiadu ze szpitala po akcji ratunkowej, w której udało się uratować tylko ją (Tomasza Mackiewicza niestety nie), z opatrunkami na odmrożonych rękach mówiła, że już teraz myśli o kolejnych wyprawach, których się podejmie, gdy tylko się wyleczy. Dodała także, że wie, że wspinaczki górskie to jej uzależnienie i nie myśli o ich zaprzestaniu.

Czy powyżej przytoczone argumenty stojące za podejmowaniem się sportów ekstremalnych są w stanie pomóc zrozumieć ich miłośników - tego nie wiem. Jeśli faktem jest, że uwarunkowania biologiczne odgrywają bardzo dużą rolę w wyborze właśnie takiej aktywności jako pasji, być może nie będziemy w stanie nigdy zrozumieć takiego hobby, jeśli nie podzielamy cech charakteru z jego miłośnikami. Postarajmy się jednak zestawić sportowca ekstremalnego poszukującego przygód z introwertykiem unikającym dużej liczby bodźców z otoczenia - zachowanie ich obu wynika z wrodzonych cech i potrzeb, jeśli zatem nie krytykowalibyśmy drugiego, nie krytykujmy również tego pierwszego.

Zakończeniem niech będą słowa jednego z największych himalaistów Simone'a Moro: "Jeśli spojrzeć na to, co robimy z perspektywy wyznawanych dzisiaj wartości, czyli wizerunku i pieniędzy, to wspinanie jest jednak czymś niezwykłym. Himalaiści nie zostają ani bogaczami, ani sławnymi ludźmi. Dlatego ludzie nie potrafią zrozumieć wspinania. Po co ktoś inwestuje wszystko, swoją energię i pieniądze, by osiągnąć coś, co jest całkowicie nieprzydatne w życiu? Wspinanie się nie ma wymiaru praktycznego. To nie jest wykonanie operacji i uratowanie komuś życia. Dlatego sens wspinania, dla osób postronnych, jest bardzo trudny do uchwycenia."

Bibliografia:
Brymer, E., & Schweitzer, R. (2013). Extreme sports are good for your health: a phenomenological understanding of fear and anxiety in extreme sport. Journal of health psychology, 18(4), 477-487.
Brymer, E. (2010). Risk taking in extreme sports: A phenomenological perspective. Annals of Leisure Research, 13(1-2), 218-238. Krokosz, D., & Lipowski, M. (2014). Sport ekstremalny, jego uwarunkowania i motywy w badaniach naukowych z perspektywy psychologii. Teoria i praktyka wychowania fizycznego i sportu.
Tofler, I. R., Hyatt, B. M., & Tofler, D. S. (2018). Psychiatric aspects of extreme sports: three case studies. The Permanente journal, 22.

DR

 Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!