W poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. O uchodźcach raz jeszcze.

Środa, 25.10.2016, wyd. nr 27

nr27

Przeglądając gazety czy Internet można dostrzec, że stosunek Polaków do przyjmowania uchodźców jest co najmniej niechętny. Swoją antypatię tłumaczymy tym, że wpuszczając ich do kraju wpuścimy tym samym terrorystów, że po przyjeździe zabiorą nam miejsca pracy, że będą atakować Polki... Z pomocą mediów stawiamy znak równości między islamem a terroryzmem, między uchodźcami a imigrantami, między cudzoziemcami a przestępcami.

 

Uchodźcy różnią się od imigrantów - opuszczają swoje miejsce zamieszkania, ponieważ nie jest bezpieczne ze względu na wojnę czy prześladowanie z różnych powodów. Imigranci wyjeżdżają ze swojego kraju, żeby poprawić swój poziom życia. Uchodźcy potrzebują ochrony. W przeciwieństwie do imigrantów nie mogą bezpiecznie wrócić do swoich domów. Imigrantów nie trzeba przyjąć, natomiast uchodźców powinniśmy. Skąd się bierze nasz negatywny stosunek do uchodźców? Możemy zaobserwować, że wielu państwach europejskich wraz z przybywaniem uchodźców do zwiększa się niechęć do cudzoziemców.

 

Zjawiskiem niechęci w stosunku do obcych zajmują się zarówno socjologowie jak i psychologowie. Ci pierwsi koncentrują się na stopniu dystansu oraz zmianach w jego poziomie na przestrzeni czasu. Psychologowie próbują znaleźć odpowiedź na pytanie jakie są jego przyczyny i okoliczności występowania. Źródła niechęci do obcych zależą od indywidualnych właściwości danej osoby oraz cech środowiska do jakiego należy (np. wpływ mediów, wcześniejsze kontakty). Badania skupiające się na tym pierwszym aspekcie pokazują, że orientacja na dominację społeczną, czyli uogólniona niechęć do rozwiązań egalitarnych oraz preferencja hierarchicznych układów społecznych, wpływa na niechęć do obcych w sposób jednoznaczny - zwiększając jej poziom. Inną zmienną pojawiającą się w badaniach stanowi autorytaryzm. Często jest on rozpatrywany jako czynnik zwiększający dystans społec zny, jednak jego rola może nie być tak oczywista. Osoby z wysokim poziomem autorytaryzmu są na ogół przywiązane do norm, praw i zasad i potępiają tych, którzy je łamią. W związku z tym, jeżeli normą jest tolerancja wobec innych to ta cecha może zmniejszać niechęć do obcych.

 

Ważne są również uwarunkowania środowiskowe i sytuacyjne – badania nad nimi dodatkowo pokazują pewne sposoby na zmniejszanie niechęci do obcych. I tak na przykład badania nad kontaktem międzygrupowym pokazują, że osoby, które miały możliwość spotkania, rozmowy z przedstawicielem obcej grupy lub znają kogoś takiego przejawiają mniejszą niechęć w stosunku do obcych. Kontakt zmniejsza lęk międzygrupowy, który wyrasta z przekonania, że obcy nam zagrażają.

 

Dużą rolę w kształtowaniu niechęci do obcych ma „mowa nienawiści”. To, w jaki sposób mówimy o innych grupach nie jest związane tylko z poprawnością polityczną. Sformułowania i komunikaty jakie stosujemy i z jakimi się spotykamy wpływają na to, jak postrzegamy i traktujemy obcych. Wyniki badań pokazują, że „mowa nienawiści” zwiększa niechęć do akceptowania przedstawicieli mniejszości w swoim otoczeniu społecznym, prowadzi do popierania dyskryminujących sposobów dystrybucji pieniędzy, wzmacnia automatyczne i niekontrolowane formy uprzedzeń, a także negatywne oceny obcych. Jak to się dzieje, że komunikaty tego rodzaju wpływają na nasze zachowanie? W znacznej części wynika to z procesu desensytyzacji. Spotykając się z mową nienawiści w różnych okolicznościach stopniowo przestajemy postrzegać takie wypowiedzi za obraźliwe, odwrażliwiamy się na tego rodzaju komunikaty. Jeżeli takie sformułowania nie są już przez nas uważane za ubliżające to przestajemy domagać zakazania używania ich. W takiej sytuacji możemy zmienić swój stosunek do osób, których one dotyczą, żeby jakoś uzasadnić czy usprawiedliwić stosowanie tego typu wypowiedzi. „Mowa nienawiści” wpływa na nasze postawy wobec obcych w sposób nie do końca uświadomiony.

 

Badania nad dystansem społecznym dają nam pewne odpowiedzi na pytanie dlaczego jesteśmy niechętni przyjmowaniu uchodźców. Sugerują także co możemy zrobić, żeby zmienić nasz stosunek do nich. Duże znaczenia ma kontakt – bezpośredni czy pośredni: w formie wyobrażania spotkania, poprzez oglądanie programów dotyczących przedstawicieli określonej grupy lub rozmowy ze znajomymi, którzy mają kontakt z jej członkami. Ważny jest też sposób w jaki mówimy o uchodźcach w mediach – stosowanie przez dziennikarzy, polityków, internautów, przez nas i naszych znajomych „mowy nienawiści” wzmacnia naszą antypatię wobec obcych. Każdy z nas może podejmować działania, które  pomogą pokonać (często nieracjonalny) lęk. Pozostaje decyzja: czy chcemy inaczej spojrzeć na uchodźców?

 

Bibliografia:

http://www.efpa.eu/news/world-refugee-day-june-20demand-for-political-acceptance-of-needs-of-refugees

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/kraj/20150917/uchodzcy-w-polsce-wiecej-wiedzy-mniej-strachu

Bilewicz, M. (2016). Psychologiczne źródła dystansu. Czyli dlaczego unikamy kontaktu z obcymi? Nauka. Kwartalnik PAN, 2, 39-62.

 

 Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!